Sukces to zło.


No dobra, może nie do końca.
Ale na pewno nie jest zawsze tak prosty, schludny i kolorowy, jak może Ci się wydawać.

Istnieją pewne tematy, które powinieneś poznać i sprawy, nad którymi przydałoby się zastanowić, abyś za kilka lat nie musiał walczyć z problemami, które wynikły tylko z Twojej niewiedzy.
Zdecydowanie zbyt często ludzie osiągają swoje cele soba osiąga sukces i zamiast odpowiednio go wykorzystać, to popada w jeszcze gorszą sytuację niż wcześniej.

Cóż, Ty po przeczytaniu tego tekstu na pewno nie znajdziesz się w takiej sytuacji.

 

Hej, jak to możliwe, że Ty jesteś parę kroków dalej, jeśli zaczynaliśmy z tej samej linii startowej?

Niektórzy znajomi zerwą z Tobą kontakt, bo „się zmieniłeś”, „nie jesteś tą samą osobą, którą znali wcześniej” lub po prostu nie będą potrafili uszanować Twoich ambicji.
Ale większość będzie Ci po prostu zazdrościć.
Z początku może nie wyglądać to poważnie. Zacznie się od krótkich, niewinnych komentarzy, które według nich są „żartami”, ale w nieoficjalnym oryginale są pokazem zazdrości i zawiści, z powodu Twoich sukcesów.
Przecież lepiej ściągnąć kogoś z góry niż poradzić sobie z własnymi lękami i kompleksami.

 

Rozwiązanie:
Wybór należy do Ciebie, ale ja w takiej sytuacji od razu ograniczam relacje z ludźmi, którzy są przeciwko mojemu sposobowi życia.
To i tak jest najmniejszy problem.
Przecież osiągając coś dużego natychmiast zaczniesz poznawać ludzi, będących na poziomie, którego oczekujesz.
Wokół Ciebie zawsze znajdą się tacy, którzy jak Ty zdobywają w swoim życiu nieosiągalne szczyty oraz wyruszają w wieloletnie wędrówki. Nie bój się, że z powodu wyższych wymagań wobec życia nagle staniesz się samotny, bo to naprawdę nigdy nie stanie się rzeczywistością. 

 

Przykro? Na pewno.
Niesprawiedliwie? Trochę.
Najczęściej życie ma gdzieś nasze plany i nie jest chętne wspierać naszych działań, dlatego część punktów z Twojej listy marzeń będzie musiała pozostać tam na zawsze.

Mało prawdopodobne, że Twoje życie potoczy się w tak, abyś mógł wykreślić każdy cel i dodatkowo zrobić to w wyznaczonym czasie.
Część osiągniesz lata wcześniej, niektóre dekady później, a inne zostaną tylko marzeniami w Twojej głowie.

Rozwiązanie:
Skup się najpierw na najważniejszych projektach, bez których nie wyobrażasz sobie swojej przyszłości.
Zastanów się, który z nich powinien najszybciej stać się rzeczywistością i poświęć mu czas jako pierwszemu. 

Trzeba pogodzić się z tym, że życie nie jest na tyle miłe, żeby pozwolić każdemu człowiekowi na Ziemi spełnić każde, poszczególne marzenie. 

 

 


Większość ludzi widzi tylko jedną część medalu.
Tę gładszą i bardziej błyszczącą, która prezentuje sposób życia, o jakim marzy prawdopodobnie każdy na świecie. Myślenie o sukcesie w ten sposób bardzo dobrze się sprzedaje i ładnie wygląda na Instagramie czy Facebooku, ale totalnie różni się od rzeczywistości.

Duża ilość zer na koncie oznacza dużą odpowiedzialność w zarządzaniu nimi.
Lista osiągnięć to kolejne kilkadziesiąt punktów do ego, które może stać się zbyt duże.

Bycie popularnym to nieustanne kreowanie swojego wizerunku, czyli sposobu w jaki inni Cię odbierają i jaką mają na Twój temat opinię, a za każdym sukcesem stoją najczęściej lata planowania, pracy i wielu porażek, które pozwoliły na poprawę działania.
Życie pełne wielkich sukcesów jest równe życiu pełnemu katastroficznych porażek.

 

Rozwiązanie:
Nikt nie wymaga od Ciebie podejmowania wielkich kroków. W tym przypadku to te mniejsze gwarantują sukces. Mając przed sobą jakiś problem nie narzekaj – weź głęboki wdech, pomyśl o nim w logiczny, nie przerysowany sposób i podejmij działanie.
Cały wyczyn leży w tych małych sytuacjach, które w dalszej perspektywie pozwolą Ci w przyszłości zmierzyć się z dużo trudniejszymi zadaniami.

 


Wszyscy mamy w zwyczaju przesadzać ze prawami, które dotyczą naszej przyszłości.
Dlatego właśnie postrzegamy cele jako coś niewyobrażalnego, niesamowicie trudnego i prawie niemożliwego do osiągnięcia.
Albo patrzysz na jakieś zadanie i myślisz „e tam, banał, bez problemu dam sobie radę”.
Prawdopodobnie nie, nie dasz.
Musisz twardo stąpać po Ziemi w obu sytuacjach, bo to jest jedyny sposób, aby odnaleźć kolejne kroki, które należy podjąć.

Rozwiązanie:
Po prostu daj sobie dużą ilość czasu na przemyślenie i przeanalizowanie problemu, jego różnych aspektów oraz konsekwencji. Weź kartkę papieru i najzwyczajniej wypisz wszystkie ważne informacje, które należy uwzględnić.
Na ten sposób analizowania nie ma żadnej konkretnej recepty czy strategii, wykonaj ją jak chcesz, a za cel obierz sobie jak najgłębsze, szczere zrozumienie swojego projektu i usunięcie wszelkich niejasności, które nie pozwalają Ci w pełni zobaczyć drogi, jaka rysuje się przed Tobą.

 

Jedną z najpopularniejszych wymówek w temacie spełniania marzeń to brak.
Brak czasu.
Brak umiejętności.
Talentu, pieniędzy, znajomości, pewności, chęci, determinacji.
To, czego w tej sytuacji Ci brakuje to właściwy, oparty na wdzięczności sposób myślenia.
Masz teraz o wiele więcej możliwości niż większość ludzi, która dzisiaj jest na samym szczycie, gdy byli w tym samym punkcie. Udało im się to głównie poprzez pracę, determinację i ciągłą wiarę w to, że pomimo teraźniejszego położenia, mogą pójść o parę kroków dalej.

Rozwiązanie:
Doceń to, co masz i zastanów się, jak możesz wykorzystać już dostępne zasoby. Nie powinieneś skupiać się na tym czego nie masz, bo taki sposób myślenia nigdy Cię do niczego pozytywnego nie doprowadzi.
Zacznij poświęcać swoją uwagę rzeczom, które są w Twoim otoczeniu już od długiego czasu, a zaczniesz zauważać wcześniej niedostrzegalne możliwości.

 

W zasadzie nie ma czegoś takiego jak „recepta na sukces”.
Pewnie, istnieje wiele strategii i zasad, które możesz wykorzystać, żeby cały proces przebiegał szybciej, łatwiej i bez wielu niepotrzebnych porażek, ale to głównie praca jest czynnikiem determinującym to, czy w ogóle Ci wyjdzie.

Rozwiązanie:
Rozwiązanie to praca, co nie?