Sztuka zadawania właściwych pytań to pierwszy krok do ogarnięcia swojego życia pod każdym względem.

W większości przypadków nawet nie przejdzie nam przez myśl, żeby na parę godzin zatrzymać się i przeanalizować swoje życie.
Dopiero jak stanie się coś niefajnego, pod wpływem impulsu stajemy w miejscu i staramy się zobaczyć, co poszło nie tak.
A sztuka zadawania pytań i dokładnego obserwowania swojego życia to coś, co powinno być obecne w Twoim codziennym życiu od zawsze.
Każdego dnia, najlepiej rano i wieczorem warto przeprowadzić ze sobą krótką rozmowę, szczególnie pamiętając o tych ośmiu mocnych pytaniach, które w jednej chwili potrafią zmienić cały Twój sposób postrzegania świata.

 

Bardzo często twierdzimy, że robimy naprawdę dużo.
Sam znam kilka osób, które ciągle starają się opowiadać swoim znajomym tę samą historię o ich życiowej pracowitości. Rzadko kiedy mają wolny czas, bo przecież są zajęci. Szczycą się tym i pokazują całemu światu jak dużo robią w porównaniu do innych, co w ich zrozumieniu ma stawiać ich o kilka poziomów wyżej. A wystarczy tylko spojrzeć na ich codzienne zadania, żeby zobaczyć, jak bardzo wprowadzają wszystkich w błąd.
Zdecydowanie zbyt rzadko zwracamy uwagę na różnicę, która występuje pomiędzy dającym wyniki działaniem, a prostym „byciem zajętym”. Zawsze jesteś w stanie robić więcej, tylko nie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę.

Możesz przeczytać też o tym tutaj: Przejdź na wyższy poziom produktywności 

To konkretne pytanie ma po prostu pomóc Ci w znalezieniu wzoru na osiąganie lepszych wyników w o wiele krótszym czasie. Rzuć tylko okiem na swój codzienny plan i szczerze odpowiedz.

 

Możesz pracować naprawdę ciężko i mieć na swoim koncie wiele wspaniałych osiągnięć, a i tak wciąż być na przegranej pozycji, robiąc kompletnie nie to, co powinieneś.
Wydaje mi się, że to jedna z ważniejszych odpowiedzi jakie możesz poznać.
Jest takie powiedzenie, że najwartościowszą walutą, jaką dysponuje człowiek jest czas. Nie jesteś w stanie dostać go więcej. Rodzisz się z konkretną ilością i to, co z nim zrobisz to już Twoja sprawa.
Dlatego zastanów się, czy naprawdę zajmujesz się w życiu tym, co powinieneś.
Czy skupiasz się na właściwych tematach. Nie tych, które mają zerowy wpływ na Twoją przyszłość.
Na właściwych działaniach. Nie tych, które tylko zajmują Ci czas.
Najlepszch znajomych. Nie tych, którzy Ci szkodzą.

Co jakiś czas powinieneś po prostu przypomnieć sobie to pytanie i przeanalizować własne życie.
Jeśli odpowiedź brzmi tak – biegnij jeszcze szybciej.
Jeżeli „nie” – zatrzymaj się i rozejrzyj wokół.

 

Okej, dajesz z siebie naprawdę dużo i wiesz, czego chcesz od życia, ale zastanów się cz naprawdę potrafisz to wykorzystać.
W dzisiejszej kulturze sukcesu rzadko kiedy doświadczamy prawdziwego życia. Biegamy od jednego zadania do następnego, odhaczając kolejne cele nie zwracamy nawet uwagi na to, czy realnie korzystamy z danej nam rzeczywistości.

Pisałem o tym również tutaj: Zacznij od wdzięczności

Życie potrafi mieć ogromną wartość, pozwalając nam na cieszenie się wielkimi, prawie nieskończonymi nakładami szczęścia. Chodzi po prostu o zachowanie odpowiedniego balansu pomiędzy zdobywaniem i głodem sukcesów a naturalnym cieszeniem się z tego, co już masz pod ręką. Zacznij doceniać to, jak wygląda Twoje życie, bo mogę się założyć, że jest o wiele lepsze, niż większości osób, które znasz.

 

Tego podejścia powinieneś trzymać się bardzo mocno przez cały czas. Dzięki niemu zawsze będziesz miał dobre spojrzenie na swoją rzeczywistość.
Spróbuj przeanalizować sobie dzisiaj to, jak wygląda każda sfera Twojego życia.
Co z relacjami? Jak się mają kariera i finanse? A co sądzisz o swoich marzeniach, pracujesz nad nimi?
Weź jakąś ładną kartkę i poświęć te kilka minut na odpowiedzenie sobie na to jedno proste pytanie.
Czy moje życie wygląda tak, jak tego chcę?
A jeżeli nie, to dlaczego i jak możesz to zmienić?

 

Słuchaj.
Naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić dającej tak dużo spełnienia rzeczy, ile potrafi dać działanie na rzecz innych.
Bez względu na to, czy piszesz bloga, tworzysz muzykę, jesteś wolontariuszem WOŚP czy częstujesz ludzi pysznym latte w miejscowej kawiarni. Gdy w tym co robisz jest element dzielenia się z nawet najmniejszym gronem ludzi, nie dość, że rozprzestrzeniasz dobro, to robisz dobrze swojemu poczuciu wartości. Nadajesz swoim działaniom głębszy sens i po prostu robisz super robotę 🙂

Więcej o tym możesz przeczytaj tutaj: Twórz wartość dla innych

 

To, co niesamowite w tym pytaniu to moc spojrzenia wgłąb swojej psychiki.
Każdy człowiek działa tak, aby jak najczęściej unikać cierpienia i zawsze dążyć do uzyskania przyjemności. Będąc świadomy tego podłoża dla wszystkich Twoich zachowań, jesteś w stanie o wiele lepiej na nie reagować.
Bądźmy szczerzy, nie zawsze wszystko robimy w pełni świadomie.
Czasem po prostu nie przemyślimy danej decyzji i nieumyślnie sami stworzymy sobie problem.

 

Rozmawiasz z innymi dosłownie każdego dnia.
Omawiacie nowe sprawy i ciekawe tematy, pijecie dobrą kawę. Czasem też zdarza wam się przedyskutować jakiś temat i nawet okaże się, że macie odmienne opinie. Wtedy pojawiają się dwie opcje.
Jedną jest skrajne niezgadzanie się na inne zdanie. Totalnie nie potrafisz się pogodzić z faktem, że druga osoba ma inny pogląd na świat. Przez większość rozmowy zamiast starać się zrozumieć odmienny punkt widzenia, podnosisz głos i za wszelką cenę chcesz udowodnić, że druga strona się myli.
Jest jeszcze inna opcja, o wiele lepsza, bardziej empatyczna.
Możesz zastanowić się, czy na pewno masz rację. Wziąć całą energię, która w innym wypadku byłaby wykorzystana na kłótnię i zrobić wszystko by zrozumieć to, jak myśli Twój rozmówca. Jeśli się nie zgadzacie, to tym bardziej nie powinieneś mówić. Skup się na słuchaniu i nie przerywaj. Nie oceniaj ani nie przetwarzaj nowych informacji przez swoje przekonania.
Zawsze przyjmuj je dokładnie takimi, jakie są
Razem możecie dojść do wielu innych, bardziej wartościowych wniosków. Następnym razem spróbuj i przekonaj się sam.

 

Jeśli pojawia się jakiś problem. Bum. Od razu powinno pojawić się i to pytanie.
O tym właśnie mówi tak często obecny w moich tekstach stoicyzm. Czy jesteś realnie w stanie wpłynąć na to, czego doświadczasz, czy wpadłeś jedynie w błędne koło żalu,  z którego nieudolnie starasz się wydostać?
Sprawy polityczne, pogoda, zachowanie innych ludzi czy różne wypadki to rzeczy, których zdecydowanie nie jesteś w stanie kontrolować. A większość ludzi i tak ciągle zastanawia się dlaczego akurat ich to dotknęło. Skupiają się na tym, jak bardzo nie pasuje im status quo zamiast dowiedzieć się jak mogą go zmienić.
A to do żadnego dobrego wyniku nie prowadzi.